Dowódca ze snów
Franciszek Ferdynand był arcyksięciem austriackim. Choć był najstarszym dzieckiem arcyksięcia Karola Ludwika i jego drugiej żony - arcyksiężnej Marii Annunziaty, księżniczki Sycylii i Neapolu, dopiero od 1896 r. pełnił funkcję następcy tronu po śmierci syna Franciszka Józefa, arcyksięcia Rudolfa oraz brata cesarza Maksymiliana, cesarza Meksyku i swojego ojca Karola Ludwika. W swej polityce zmierzał do przekształcenia Austro-Węgier w monarchię trialistyczną, z włączeniem do niej ziem jugosłowiańskich (faktycznie trzecim narodem rządzącym - obok Węgrów i Austriaków - mieliby się stać Chorwaci). Spotkało się to jednak ze zdecydowaną opozycją ze strony Węgrów, którzy bali się utraty znaczącej części wpływów polityczno-ekonomicznych, które posiadali jako współrządzący cesarstwem wraz z Austriakami, i nacjonalistów słowiańskich, którzy sprzeciwiali się przyłączeniu ich do cesarstwa.Istnieją podania, że tuż po śmiertelnym strzale nacjonalisty serbskiego Gavrilo Principia, arcyksiążę wyszeptał kilka razy "To nic".
MENU
© Copyright 2008. Wykonane przez Web Design oraz Logo Design